Skontaktuj się z nami

spciezkowice@ciezkowice.pl

tel. 14 6510040 

ul. Tysiąclecia 12

33-190 Ciężkowice

Bywa, że w natłoku codziennych spraw zamiast rozmawiać z dzieckiem, niejednokrotnie włączamy mu bajki w telewizji. Owszem, bajki są ważne w życiu dziecka i nie da się chyba uniknąć ich oglądania przez malucha, ale wskazany jest duży umiar.
Postacie bajkowe nie zastąpią rozmowy czy spędzania czasu z rodzicami, dziadkami. Pomijając kontakt twarzą w twarz i przytulanie, dziecko patrząc na poczynania bajkowych bohaterów, nie widzi dokładnych ruchów ich ust. Choćby z najciekawszej bajki nie nauczy się poprawnie mówić. Owszem, może powiększyć zasób słów, ale dopiero w późniejszym okresie rozwoju.
Co innego książka. Rozwija wyobraźnię i ułatwia nawiązywanie się więzi. Dziecko wsłuchuje się w głos bliskiej mu osoby, może obserwować i podpatrywać, choć na razie nieświadomie, jak ona mówi, w jaki sposób układa język czy wargi, artykułując konkretną głoskę. Te wszystkie elementy złożą się w przyszłości na piękną mowę dziecka.

Od kiedy można zacząć?
Czytać możemy już kiedy nosimy dzieciątko pod sercem. Wówczas przyswajane są ton i melodia głosu mamy czy taty. Gdy nasz maluch potrafi już leżeć na brzuszku i unosić dłuższą chwilę głowę, możemy przed nim rozkładać kolorowe książeczki tak, aby łatwo było mu obserwować obrazki i czytać mu kilka wersów.

Jak długo i często?
Zależy to od indywidualnych potrzeb i możliwości dziecka.
Zaczynamy od bardzo krótkich tekstów i obserwujemy poziom zainteresowania. Jeżeli ono nie maleje, wydłużamy czas. Jeżeli dziecko niecierpliwi się - przerywamy czytanie.Czytamy przy każdej możliwej okazji. Niech to będzie przyjemna forma spędzania wspólnie czasu. Warto regularnie (najlepiej codziennie) zachęcać do zaglądania do książeczki, a z czasem czytanie wejdzie w nawyk i nie będzie mowy o zaśnięciu bez przeczytania tej ulubionej. A jeśli dziecko domaga się wielokrotnego czytania jednej książeczki – nie walczmy z nim. Widocznie jest ona dla niego pasjonująca. Czasem zamiast czytania można po prostu porozmawiać o obrazkach w książeczce.
Są dzieci, które nie lubią słuchać czytania bajek, bo trudno im skupić uwagę. Staramy się wtedy zadbać, aby otoczenie nie rozpraszało żadnymi dźwiękami. Zdarza się też, że dzieci nagle tracą zainteresowanie lekturą, pomimo że do tej pory uwielbiały słuchać czytanych przez rodziców bajek. Nie robimy wówczas nic na siłę, bo tylko zwiększymy zniechęcenie. Czekamy, aż zły okres minie.

Jakie książki?
Na początek mogą być książeczki z dużymi, pojedynczymi obrazkami, pod którymi są podpisy z nazwami obrazków. Obrazki powinny być proste, czytelne, a tło jasne.Następne to już nieco dłuższe książeczki z bajkami, najlepiej rymowanym. Ważne, by ilustracje także były czytelne, i co istotne, nie zawierały zbyt wiele zbędnych szczegółów. W innym razie dziecko nie będzie potrafiło skupić wzroku, bowiem mózg dziecka nie umie jeszcze wyselekcjonować bodźców i oddzielić tych ważnych od tych mniej ważnych.
Dla nieco starszych pociech ciekawe i przydatne są książeczki, w których niektóre wyrazy z tekstu zastępowane są obrazkami. Dziecko może w nich „czytać", nazywając w odpowiednim momencie wskazany palcem obrazek.

Zalety czytania dziecku
Wspólne czytanie pogłębia więź między rodzicami a dzieckiem, rozwija funkcje słuchowe, umiejętność koncentracji uwagi (początkowo na słowie mówionym, później na słowie pisanym) i spostrzeganie wzrokowe. Rozwija wyobraźnię, bogaci słownictwo i wiedzę o otaczającym świecie.Wyrobienie w dzieciństwie nawyku słuchania i czytania pozwoli w przyszłości nastolatkowi nie ulegać uzależnieniu od telewizji i komputera.
 
 

Szkoła Podstawowa im. Świętego Jana Pawła II w Ciężkowicach